«

»

Rogaining pod Strzelinem

Na Rajd Szlakiem Opadłych Liści zgłosiliśmy się już we wrześniu, jednak ze względu na małą liczbą zgłoszeń jego termin został przeniesiony na 3 weekend listopada. Zmianie uległa też nazwa rajdu, być może na cześć jedynej kobiety, która zgłosiła się na pierwszy termin, rajd przybrał nazwę „Maria”. Nasz 3-osobowy zespół na start niestety nie dojechał w komplecie – Marysia się rozchorowała, a co gorsza dojechał tam na ostatnią chwilę, gdyż pociąg TLK z Poznania do Wrocławia postanowił jechać 4,5h robiąc sobie (na pewno zasłużony) godzinny odpoczynek w Rawiczu.
Jedną z ważniejszych części rogainingu jest odpowiednie zaplanowanie sobie trasy. Na mapie wyrysowanych było 25 punktów o wagach 4-8. Budowniczy trasy pisał na jednym z forów, że gdyby ktoś chciał zaliczyć całość to będzie musiał przejść ok. 60km. Nie wiem czy byliśmy na to przygotowani, ale jakiś wewnętrzny głos zdopingował nas „Idź na całość”, więc obmyśliliśmy wariant całościowy z możliwością skrótu w końcówce, gdyby coś nie poszło. Niestety za obmyślanie trasy mogliśmy wziąć się dopiero w autobusie jadącym na start i robiliśmy to trochę na kolanie, także nasz wariant do najlepszych nie należał.
Trasę rozpoczęliśmy od 2 (4b i 4d) prostych punktów, aby trochę wczuć się w mapę i skalę. Ruszyliśmy razem z panem Leszkiem Kosińskim, ale po tych dwóch punktach postanowił on się od nas odłączyć tłumacząc swą decyzję zbyt szybkim tempem. Jak się później okazało było to sprytne posunięcie „starego wygi”. Kolejny punkt (8d) był dosyć trudny. Samo zlokalizowanie górki, na której był umieszczony było dość proste, jednak górka ta miała średnicę 300m i była strasznie porośnięta bukowym poszyciem. I my z Frankiem, jak takie 2 charty czesaliśmy tą górkę, a pan Leszek przyszedł już właściwie na gotowe. Niestety to „czesanko” kosztowało nas ok. 20min. W międzyczasie na punkcie pojawiły się 2 zespoły MOD-X. Na kolejne 3 punkty (6a, 4c, 6c) trafialiśmy bezproblemowo, na zmianę wystawiając sobie kolejne punkty z MOD-X. Następny błąd przytrafił nam się przy przejściu na 7c. Przed wejściem w las droga się rozwidlała (tak jak na mapie) jednak ta, w którą skręciliśmy po kilkudziesięciu metrach ginęła w gęstych krzaczorach. Wycofaliśmy się i dotarliśmy do lasu drogą idącą bardziej na południe. Potem idąc na północ wzdłuż krawędzi lasu nie zauważyliśmy drogi, która miała nas naprowadzić na punkt. Ostatecznie przebijając się trochę na azymut dotarliśmy do wielkiej muldy, na dnie której płynął „nasz” strumień. Kilkadziesiąt metrów wyżej zauważyliśmy lampy MOD-X, więc pewność, że ten strumień jest rzeczywiście „naszym” strumieniem wzrosła jeszcze bardziej.”Chodźcie sprawdzimy, może jest tam gdzieś niżej” – usłyszeliśmy, od któregoś z braci Jaskuła, gdy się z nimi mijaliśmy, ale nie daliśmy się nabrać na ten stary numer i po 50m podbiliśmy 7c. Błąd ten kosztował nas ok. 15min. Kolejne punkty szły nam jak z płatka, wchodząc do lasu w drodze na 6d, uśmialiśmy się trochę widząc tablicę „UWAGA. W godzinach xx-xx strefa zrzutu kamieni.” i rzeczywiście lasek usiany był metrowymi głazami, które spadając łamały drzewa. Na 6d spotkaliśmy budowniczego trasy, który pstryknął nam fotę. Chwilę z nim porozmawialiśmy i wciągnęliśmy po żeliku energetycznym (taki żelik kiedyś uratował mi życie na MP w LONGu). Efekt działania żelu był niesamowity. Kolejne 3 punkty pokonaliśmy w pełnym biegu. Potem niestety przyszedł lekki kryzys i pomiędzy 4e i 8e prawie całą trasę szliśmy. Będąc na 8e postanowiliśmy nie zaliczać punktów 5b i 5e. Na 8a i 6b mieliśmy drobne 5min wahnięcia, ale tempo już było dość ślamazarne. Podjęliśmy decyzję o nie zaliczaniu również punktów 4a i 7d. Ostatnie 3 punkty wpadły bezproblemowo i na 20min przed upływem czasu stawiliśmy się na mecie. Sędzia obwieścił nam, że jesteśmy nowymi liderami, ale po 10minutach przybiegł pan Jarek Bartczak, który zaliczył wszystkie punkty i zepchnął nas na drugie miejsce.
Ostatecznie znaleźliśmy 21 z 25 punktów co dało nam 129/150 punktów wagowych. Nasz wariant wyniósł 55km, które zrobiliśmy w 9h40min.

1 komentarz

  1. Krzysztof pisze:

    Więcej fotek i wyniki można znaleźć na: http://www.rogaining.pl/maria14

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.

*

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>